
Jod to minerał potrzebny m.in. do prawidłowego funkcjonowania tarczycy, wzrostu płodu oraz rozwoju intelektualnego dzieci. Największe zapotrzebowanie mają kobiety w ciąży i karmiące piersią, a badania wskazują, że wiele z nich znajduje się w grupie ryzyka niedoboru jodu.
Zgodnie z badaniem z 2015 roku Szwedki dostarczają z dietą zbyt mało jodu, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie w czasie ciąży. Gdy wykonano badania moczu u ponad 450 zdrowych ciężarnych kobiet, średnia wartość wyniosła 98 mikrogramów jodu na litr. To znacznie poniżej zalecanego przez Światową Organizację Zdrowia zakresu 150–249 mikrogramów na litr dla kobiet w ciąży.
Austriackie badanie z tego samego roku wykazało podobne wyniki: zaledwie niespełna 14 procent z 246 ciężarnych kobiet miało wystarczającą ilość jodu. 79 osób w tej grupie badanej zadeklarowało przyjmowanie suplementów z jodem i miały one wyraźnie wyższe stężenie niż osoby nieprzyjmujące suplementów (97,3 μg/l wobec 80,1 μg/l). Mimo to kobiety przyjmujące suplementy wciąż miały zbyt mało jodu w organizmie. Oznacza to, zdaniem badaczy, że dawka 100–150 mikrogramów jodku potasu na dobę nie była wystarczająca i powinna być bliższa zalecanemu przez Światową Organizację Zdrowia całkowitemu spożyciu jodu wynoszącemu 250 mikrogramów dziennie dla kobiet w ciąży.
– Nasz wniosek jest taki, że kobiety muszą przyjmować więcej jodu, jeśli planują zajść w ciążę – mówią autorzy badania Heidelinde Lindorfer i Alois Gessl z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu. Kiedy kobiety już zajdą w ciążę, jest za późno. Wówczas zapasy jodu są tak wyczerpane, że nie zdążą się odpowiednio uzupełnić, ponieważ zapotrzebowanie wzrasta w czasie ciąży o około 50 procent.
Lindorfer i Gessl podkreślają, że jod jest niezwykle ważny dla funkcji umysłowych płodu, zarówno przed, w trakcie, jak i po ciąży. Nawet umiarkowany niedobór jodu może negatywnie wpływać na rozwój intelektualny dziecka, co wykazano w badaniach z Wielkiej Brytanii i Australii.
Gwałtowny spadek spożycia jodu od lat 90.
Jod występuje naturalnie przede wszystkim w algach morskich, owocach morza i rybach morskich, natomiast jaja i nabiał zawierają mniejsze ilości – pod warunkiem że zwierzęta otrzymywały paszę wzbogacaną w jod. Mleko może również zawierać pewną ilość jodu, jeśli producent używał roztworu jodu do czyszczenia sprzętu udojowego i strzyków krów.
Wiele badań pokazuje, że weganie mają największe ryzyko niedostatecznego spożycia jodu, ale także osoby stosujące dietę paleo z niewielkim udziałem ryb, owoców morza i soli mogą znaleźć się w grupie ryzyka.
Aby ograniczyć problem niedoboru jodu w Szwecji, w połowie lat 30. XX wieku zaczęto wzbogacać sól kuchenną w jod. Produkcja soli kuchennej polega na tym, że sól morska jest rafinowana, aż pozostanie wyłącznie chlorek sodu, a następnie dodaje się 50 mikrogramów jodku potasu na gram soli – oraz środki przeciwzbrylające, takie jak ferrocyjanki sodu lub potasu.
Ponieważ wiele osób stosuje się do zaleceń ograniczania spożycia soli, obecnie rośnie ryzyko niedoboru jodu. Według Livsmedelsverket spożycie jodu drastycznie spadło od końca lat 90.
Innym powodem jest to, że coraz więcej osób woli używać bardziej naturalnej soli morskiej i/lub soli kamiennej (sól himalajska) w gotowaniu. Sól z Himalajów ma naturalnie niską zawartość jodu, podczas gdy sól morska zawiera go więcej (poziomy różnią się w zależności od pochodzenia). Zawartość jodu w soli morskiej jest jednak na ogół niższa niż w jodowanej soli kuchennej.
Ponadto osoby jedzące dużo produktów wysokoprzetworzonych i półproduktów są bardziej narażone na niedobór jodu, ponieważ w przemyśle spożywczym rzadko stosuje się sól jodowaną.
Najlepiej zachować umiar
Jod ma kluczowe znaczenie dla zdrowia, ale jego nadmiar też nie jest korzystny. Zbyt niskie spożycie może prowadzić do niedoczynności tarczycy (niedziałająca prawidłowo tarczyca) i wola, natomiast zbyt wysokie – do nadczynności (nadmiernie aktywna tarczyca) lub niedoczynności tarczycy. Ten drugi efekt wynika z faktu, że nadmiar jodu może hamować produkcję hormonów tarczycy.
Przy większym niedoborze jodu należy postępować szczególnie ostrożnie, ponieważ organizm jest wtedy nastawiony na wyjątkowo wydajne wchłanianie jodu. Dlatego trzeba stopniowo zwiększać jego spożycie do właściwego poziomu.
Ważne są też odpowiednie poziomy selenu i żelaza. Selen chroni tarczycę przed uszkodzeniami przy wysokim spożyciu jodu, a żelazo jest potrzebne do wytwarzania enzymu, który umożliwia działanie jodu w organizmie.
Jeśli wiesz, że dostarczasz zbyt mało jodu, możesz skorzystać z naszego skutecznego suplementu z jodem lub przeczytać więcej o jodzie tutaj.
Jest rozpuszczalny w wodzie i dlatego nie tak łatwo go przedawkować jak jodek potasu.

