Ida Carleborn – Od choroby autoimmunologicznej do holistycznego zdrowia

Czas czytania: 2-3 min
Ida Carleborn – Od choroby autoimmunologicznej do holistycznego zdrowia

Ida Carleborn jest założycielką DailyGarboos i The Algorithms of Life. W 2014 roku Ida zachorowała na chorobę autoimmunologiczną i postanowiła wyleczyć ją w sposób naturalny, bez leków. To stało się katalizatorem do zrozumienia holistycznego zdrowia i tego, jak dobrostan mentalny, fizyczny, emocjonalny i duchowy łączą się ze sobą.  

Z holistycznej perspektywy zdrowia, tożsamości i długowieczności dzieli się tym, jak małe codzienne wybory, journaling i samoprzywództwo tworzą trwałą zmianę, od wewnątrz na zewnątrz. W tym wywiadzie zagłębiamy się w jej klucze do trwałej zmiany, codzienne nawyki, które robią wielką różnicę, oraz to, jak tożsamość jest kluczowa dla zmiany zachowań. 

1. Opowiedz o swojej drodze do zdrowia – co sprawiło, że chciałaś zmienić sposób, w jaki żyłaś?

Odpowiedź: Zaczęłam moją drogę do zdrowia na długo przed tym, jak pojawiła się choroba autoimmunologiczna. Nie dlatego, że byłam chora, ale dlatego, że byłam ciekawa swojego pełnego potencjału – mentalnego i fizycznego.

Po maturze w 2012 roku po raz pierwszy w życiu zaczęłam ćwiczyć na siłowni. Równolegle zgłębiałam, jak działa ciało, i zaczęłam gotować wszystko od podstaw, mimo że wciąż mieszkałam w domu rodzinnym. Szybko odstawiłam cukier, produkty wysoko przetworzone i niemal całkowicie alkohol. Nie dlatego, że miałam z tym problem, lecz dlatego, że nie miałam problemu bez tego. Wkrótce zauważyłam nowy poziom dobrostanu i to motywowało mnie, by iść dalej. 

Kiedy później, w 2014 roku, pojawiła się choroba autoimmunologiczna, na początku towarzyszyło temu silne obwinianie siebie. Byłam przekonana, że sama ją spowodowałam latami presji osiągnięć i wewnętrznego stresu.

Z czasem zrozumiałam, że dostajemy więcej tego, na czym się skupiamy, a nasza siła leży w tym, na co rzeczywiście mamy wpływ. Tam nastąpiła kluczowa zmiana perspektywy: od obwiniania siebie do wzięcia odpowiedzialności. Kiedy bierzemy odpowiedzialność i kierujemy tam energię, zyskujemy ogromną moc. 

Z perspektywy czasu widzę chorobę autoimmunologiczną jako najlepszą rzecz, jaka mi się przydarzyła. Zmusiła mnie, by spojrzeć na zdrowie szerzej, i doprowadziła do nowych wyborów, nowych prawd i zupełnie innego życia. Często dopiero później dostrzegamy, że coś wydarzyło się nie przeciwko nam, ale dla nas – aby zaprowadzić nas dokładnie tu, gdzie jesteśmy dziś.

Nie musimy też czekać na kryzys, by zmienić nasze zachowania.
Możemy wybrać tę zmianę teraz, w każdej chwili.

2. Co, twoim zdaniem, wiele osób źle rozumie, jeśli chodzi o zdrowie i długowieczność?

Odpowiedź: Wzorzec, który często widzę w pytaniach, szczególnie dotyczących autoimmunologii, to: „Jak bardzo byłaś rygorystyczna?” oraz „ile to zajęło czasu?”

Rozumiem te pytania. Ale między wierszami często słyszę: „Jak najmniej mogę zrobić, a i tak mieć efekty?”

I właśnie tu kryje się kluczowa zmiana perspektywy. Nie tylko po to, by osiągnąć rezultaty, ale by je utrzymać i dalej rozwijać się przez całe życie.

Wielu szuka właściwej metody, odpowiedniej diety czy właściwego suplementu, a gubi całość. Zdrowie rzadko zależy od pojedynczej interwencji. To suma małych, konsekwentnych wyborów w czasie i tego, jak ze sobą współgrają. Sen, odżywianie, ruch i nasz klimat mentalny nieustannie na siebie wpływają.

W obszarze długowieczności dzieje się teraz wiele ekscytujących rzeczy – pojawiają się nowe narzędzia i technologie. Jestem za nimi. Jednocześnie widzę coraz większą wartość w tym, by czuć własne ciało i budować do niego zaufanie. Nie pokładać całej ufności w tym, co mierzy nasz sen czy stres, ale używać narzędzi, by lepiej rozumieć nasze wzorce, stresory i zachowania.

Dla mnie wszystko sprowadza się do zbudowania stabilnej podstawy. „Podstawy biohackingu.” I ta podstawa w dużej mierze jest mentalna: to, jak myślimy, interpretujemy i radzimy sobie z tym, co się dzieje wokół nas. 

Długowieczność to nie tylko życie dłużej, lecz także zwiększanie naszego health span – liczby zdrowych, pełnych witalności lat. Wydłużać życie, ale też pogłębiać jego jakość.

3. Często mówisz o tożsamości, a nie o nawykach – dlaczego?

Odpowiedź: Nawyki i zachowania podążają za tożsamością. Działamy zgodnie z tym, jak postrzegamy siebie i kim wierzymy, że jesteśmy.

Możemy to wykorzystać na naszą korzyść. Gdy pracujemy z tożsamością, łatwiej jest trwale zmieniać zachowania. Często wymaga to większej pracy na początku, ale gdy nowa tożsamość zostanie „zainstalowana”, zachowanie dzieje się mniej więcej automatycznie.

Badania pokazują, że około 95% naszych codziennych zachowań jest sterowanych przez podświadomość, która w dużej mierze została zaprogramowana między 0. a 7. rokiem życia. Podświadomość da się kształtować, m.in. przez wizualizację, afirmacje i refleksję. Gdy zmieniamy podświadomość, zmieniamy też sposób działania.

Dlatego dla mnie rzadko chodzi o wymuszanie nowych nawyków, lecz o zrozumienie, dlaczego dziś robimy to, co robimy – i co uruchamia nasze niepożądane zachowania. Tam kryje się klucz do realnej zmiany.

Jeśli chcemy długofalowo zmienić zachowania, musimy zrozumieć, z jaką tożsamością są powiązane. Nie tylko tworzyć „to-do-list”, ale także „to-be-list”: Kim musisz być, aby twoje pożądane zachowania stały się naturalne?

Słowa „jestem” są potężne. Budują tożsamość. Kiedy uświadamiamy sobie, co wmawiamy sobie, że „jesteśmy”, tworzymy też przestrzeń, by wybrać nowe prawdy „jestem”, zgodne z życiem, które chcemy tworzyć.

Codzienna refleksja, journaling, afirmacje i wizualizacja są częścią mojego porannego rytuału od ponad dwunastu lat. To było moje wejście do medytacji i pracy mentalnej i miało kluczowe znaczenie. Nie tylko w moim zdrowieniu, ale we wszystkich obszarach życia – prywatnie i zawodowo. 

Kiedy zmienia się tożsamość, zachowania podążają za nią. 

4. Jaką rolę w zdrowiu – poza dietą i treningiem – odgrywa układ nerwowy?

Odpowiedź: Kluczową.

Wielu robi „wszystko dobrze” na papierze, ale żyje w stałym wewnętrznym stresie. Krytyczny wewnętrzny głos, lęk o przyszłość czy nieustanne scrollowanie potrafią tworzyć ogromny stres, nawet gdy tego nie zauważamy. Układ nerwowy w trybie alarmowym nie jest w stanie optymalnie wchłaniać składników odżywczych, regenerować się ani leczyć.

Dla mnie sen, światło dzienne wcześnie rano, codzienne spacery w naturze bez słuchawek, cisza oraz rutyny, które dają ciału warunki i przewidywalność, to nie luksus, lecz fundament. 

Chodzę co najmniej godzinę dziennie w naturze bez słuchawek i unikam telefonu przez pierwsze dwie godziny rano. Brzmi banalnie, ale to jedno z najskuteczniejszych „quick fixes”, jakie znam – coś, co trzeba poczuć na sobie. 

5. Jak radzisz sobie w okresach, gdy brakuje ci motywacji?

Odpowiedź: Nie polegam na motywacji. Dbam o to, by stworzyć warunki do bycia we właściwej energii i stanie mentalnym.

Motywacja jest ulotna, natomiast rutyny budują stabilność. Nie polegamy na motywacji, by myć zęby; robimy to, bo to część codzienności. Tak samo postrzegam zdrowie.

Kiedy motywacja spada, szukam przyczyny: czy źle spałam, zjadłam coś, co nasila stan zapalny, spędzałam za dużo czasu przy ekranie albo straciłam poczucie sensu?

Motywacja to nie coś, na co czekamy. Powstaje poprzez działanie i doświadczanie różnicy. Kiedy robimy to, co sobie obiecałyśmy, budujemy zaufanie – a zaufanie do siebie jest silniejsze niż motywacja.

Wierzę, że zamiast ufać motywacji jako katalizatorowi działania, warto zbudować zaufanie do siebie, że każdego dnia zadbamy o siebie. 

6. Co dla ciebie oznacza branie odpowiedzialności za własne zdrowie?

Odpowiedź: Każdego dnia słuchać ciała i dokonywać świadomych wyborów płynących z szacunku do siebie i miłości. 

Kiedy priorytetem staje się nasze zdrowie, naturalnie ma to efekt domina we wszystkich pozostałych obszarach życia: w bliskich relacjach, pracy i w społeczeństwie. Gdy to widzimy, możemy też zmienić perspektywę z „to egoistyczne, by stawiać siebie na pierwszym miejscu” na „to pozytywnie wpływa na wszystkich wokół nas”. 

Jeśli nie umiemy powiedzieć, że kochamy siebie, zacznijmy od tego, by szanować siebie na tyle, aby działać z miłością.

7. Jaką radę dałabyś komuś, kto chce tworzyć trwałe rutyny, nie czując się przytłoczonym?

Odpowiedź: Odpuść presję osiągów i zacznij od refleksji. 

Zdrowie mentalne, fizyczne, emocjonalne i duchowe jest ze sobą powiązane. Weź kartkę i długopis i przyjrzyj się obecnej sytuacji bez oceniania. Zadawaj pytanie „dlaczego?” tak długo, aż dojdziesz do źródła swojego zachowania; tam zwykle kryje się klucz.

Wielu boi się refleksji, bo nie chce czuć ani widzieć tego, co tam jest. Ale to, czego unikamy, już kieruje naszym życiem. Pytanie brzmi: czy strach przed spojrzeniem jest większy niż strach przed kontynuowaniem tak jak teraz?

Proste, ale potężne ćwiczenie:

  • Z czego zrezygnujesz?
  • Od czego zaczniesz?
  • Co by to dla ciebie oznaczało?

Konsekwencja jest kluczowa. Badania pokazują, że zmiana zachowania zajmuje około 66 dni. Zobowiąż się do tego, co zapiszesz, na ten czas i reflektuj po drodze.

  • Zacznij od małych kroków
  • Nie bierz na siebie zbyt wiele naraz. 
  • Buduj pewność siebie, dotrzymując małych obietnic
  • Codziennie siebie chwal
  • Reflektuj nad tym, jak czuje się twoje ciało 

8. Jakie są twoje osobiste zdrowotne podstawy, do których zawsze wracasz? (propozycja: zrób z tego listę do ładnej prezentacji pod artykułem)

  • Jakość snu i stabilny rytm dobowy
  • Przeciwzapalne, gęste odżywczo jedzenie
  • Wysokiej jakości suplementy diety
  • Codzienny journaling i medytacja
  • Ruch bez presji wyników + codzienne spacery
  • Terapia czerwonym światłem i masaż limfatyczny
  • Regulacja układu nerwowego

Codziennie przyjmuję suplementy; nie po to, by zastąpić wartościowe jedzenie, lecz by uzupełnić i wesprzeć organizm. Niektóre są dla mnie niepodlegające negocjacjom, inne dostosowuję do wyników badań krwi i etapu życia.

Six podstawowych suplementów Idy dla zdrowia i długowieczności

Probiotyki, Flora Plus
Uważam jelita za fundament zarówno zdrowia fizycznego, jak i psychicznego.

Wspieranie mikrobioty jelitowej to dla mnie sposób na budowanie odporności, równowagi i silnego układu odpornościowego – od wewnątrz.

Witamina C
Codzienne wsparcie dla organizmu w świecie o wysokim obciążeniu.

Stosuję witaminę C jako element długofalowej pracy nad zdrowiem komórkowym, regeneracją i niskostopniowym stanem zapalnym.

Cynk
Niezbędny minerał dla odnowy organizmu i długoterminowej rezyliencji.

Postrzegam cynk jako wsparcie dla funkcji odpornościowych, regeneracji komórkowej i równowagi hormonalnej. Kluczowy, by starzeć się ze siłą, klarownością i witalnością.

Witamina D
Dla odporności, równowagi hormonalnej i wewnętrznej stabilności.

Suplement, który przyjmuję przez cały rok jako część działania profilaktycznego, a nie reaktywnego.

Magnez
Dla układu nerwowego, snu i zdolności ciała do odpuszczania napięcia.

Magnez jest dla mnie kluczowy dla optymalnego snu i sposobem na sygnalizowanie ciału poczucia bezpieczeństwa i odpoczynku.

Omega-3
Dla mózgu, serca i spokojniejszego wewnętrznego krajobrazu.

Fundament, by zmniejszać stan zapalny i wspierać długoterminowe zdrowie poznawcze i fizyczne.

W lutym przeczytasz część drugą, skupioną na zdrowiu jelit i odporności, w której Ida dzieli się swoją drogą do stanu bezobjawowego w chorobie autoimmunologicznej oraz tym, jak kluczowe było w tym leczenie jelit, czego chciałaby wówczas wiedzieć i które suplementy pomogły jej najbardziej.

Przeczytaj więcej o Ida Carleborn, Founder & CEO DailyGarboos oraz The Algorithms Of Life 

Śledź nas i otrzymuj więcej informacji o drodze zdrowotnej Idy oraz inne ekscytujące nowości dotyczące zdrowia, zniżki oraz wskazówki i porady, zapisując się do naszego newslettera.

Fotograf: Art Svanberg.

Author and Reviewer