
Składnik początkowy kontra składnik końcowy
Zasadniczo wszystkie suplementy diety, niezależnie od tego, czy są syntetyczne i izolowane, czy whole food, wykorzystują na etapie produkcji jakąś formę syntetycznie izolowanej witaminy lub minerału. Istnieje jednak duża różnica między tym, czy syntetyczna witamina lub minerał jest składnikiem początkowym, czy składnikiem końcowym. Składnik początkowy to ten (lub te) składniki, od których zaczyna się proces produkcyjny, a składnik końcowy to finalne składniki, które trafiają do ust osoby przyjmującej suplement. Gdy roślina pobiera np. nieorganiczne żelazo (składnik początkowy) z gleby przez system korzeniowy, nie jest to to samo żelazo, które trafia do Twoich ust. Roślina wykorzystuje chelatory, takie jak kwasy organiczne, aminokwasy i węglowodany, aby żelazo mogło przeniknąć przez błony komórkowe rośliny. Żelazo, które znajduje się teraz w błonach komórkowych rośliny (składnik końcowy), jest związane z kofaktorami. Forma, jaką żelazo miało w glebie, tj. składnik początkowy, nie będzie miała znaczenia dla formy składnika końcowego. Podobnie działają składnik początkowy i końcowy w suplementach whole food.
Czy same proszki superfood z suszonej żywności (owoce jagodowe, zioła itp.) nie wystarczą?
Sama suszona żywność (w proszku lub w całości) nie może rościć sobie prawa do gwarancji zawartości określonej liczby miligramów lub mikrogramów danego mikroskładnika. Jeśli na przykład zjemy 100 g obranej pomarańczy, możemy liczyć, że zawiera m.in. 51 mg witaminy C, 150 mg potasu, 13 mg magnezu, 54 mg wapnia, 26 mcg folianów, 7,4 mikrograma ekwiwalentów retinolu itd. Nigdy jednak nie mamy pewności, czy ilości tych mikroskładników rzeczywiście odpowiadają tej konkretnej pomarańczy, którą właśnie zjedliśmy. To samo dotyczy wszystkich proszków superfood – niezależnie od tego, czy to borówka, dzika róża czy acai. Zawartość mikroskładników w konkretnej sztuce owocu, jagód czy w proszku superfood, który trafia do Twoich ust, zależy od jakości gleby, odmiany (stopnia uszlachetnienia), sposobu i momentu zbioru, ewentualnych uszkodzeń podczas zbioru, metody suszenia (to prawdopodobnie jeden z najistotniejszych parametrów dla stanu odżywczego), czasu i sposobu przechowywania, czasu transportu, ewentualnych uszkodzeń w transporcie itd. Innymi słowy, mając do czynienia z suszonym proszkiem z żywności lub całą suszoną żywnością, nie można stwierdzić, że dostarczamy sobie x mg czy mcg konkretnego składnika odżywczego. Wymagałoby to przeprowadzania analiz, takich jak HPLC (High-performance liquid chromatography) dla witamin i ICP (Inductively coupled plasma) dla minerałów, dla każdej pojedynczej partii żywności, czego się nie robi. Suszona żywność to nie suplement diety. Powód sięgania po suplementy jest inny, mianowicie aby:
- Zapewnić sobie określoną ilość poszukiwanego, konkretnego mikroskładnika – w zalecanym dziennym spożyciu lub w dawce terapeutycznej.
- Kompensować większe zużycie mikroskładników wynikające ze współczesnego stylu życia w porównaniu z tym, do czego przystosowana jest nasza biochemia. Dzieje się tak, ponieważ metabolizm i procesy biochemiczne z udziałem mikroskładników rozwijały się przez miliony lat bez uwzględnienia problemów współczesnego życia: pestycydów, spalin, sztucznego światła, zanieczyszczeń środowiska, metali ciężkich, zaburzających gospodarkę hormonalną plastików, egzogennych wolnych rodników, gorszego wchłaniania wskutek problemów żołądkowo-jelitowych itp., co może podnosić zapotrzebowanie na mikroskładniki ponad to, co można dostarczyć samą dietą.
Różne typy suplementów diety
Jak napisaliśmy wyżej, istnieją różne typy suplementów. W uproszczeniu można je podzielić na syntetyczne, izolowane suplementy oraz suplementy z wholefood. W obrębie syntetycznych, izolowanych suplementów występują różnice jakościowe, podobnie jak w przypadku suplementów wholefood. Najpierw przyjrzyjmy się różnicy między syntetycznymi, izolowanymi suplementami a suplementami wholefood. Syntetyczne, izolowane suplementy zawierają jedną cząsteczkę, na przykład kwas askorbinowy, który jest cząsteczką o wzorze chemicznym C6H806. Zwykła musująca tabletka z witaminą C będzie zawierała kwas askorbinowy (C6H806) oraz kilka innych składników: substancje słodzące (cyklaminian sodu, sacharynian sodu), barwniki (fosforan ryboflawiny sodu E101, ekstrakt z buraka E162), maltodekstrynę, substancje aromatyzujące (aromat pomarańczowy zawierający sorbitol, mannitol, olejek pomarańczowy, olejek mandarynkowy), wodorowęglan sodu, bezwodny węglan sodu, bezwodny kwas cytrynowy, skrobię ryżową, cytrynian sodu. W nieco lepszym, syntetycznym i izolowanym suplemencie z witaminą C do kwasu askorbinowego zwykle dodaje się pewne bioflawonoidy, najczęściej rutynę, hesperydynę i kwercetynę. Nadal jest to jednak syntetyczny, izolowany suplement – choć oczywiście lepszy niż tabletka musująca. Suplement wholefood natomiast zawsze zawiera jakąś formę całej żywności i/lub drożdże odżywcze (dlaczego drożdże odżywcze stosuje się dla niektórych konkretnych mikroskładników, opisano niżej)” i zwykle wybiera się żywność, która w stanie naturalnym zawiera daną witaminę i/lub minerał, które chcemy wytworzyć. To znaczy, jeśli na przykład produkujemy suplement z witaminą A, używamy marchwi, ponieważ naturalnie zawiera beta-karoten. Natomiast jeśli wytwarza się suplement z witaminą C, wykorzystuje się pomarańcze, borówki czy inne owoce i jagody, ponieważ właśnie one są bogate w witaminę C w stanie naturalnym i w związku z tym zawierają wszystkie kofaktory powiązane z naturalnie występującym kwasem askorbinowym. Używa się Saccharomyces cerevisiae, czyli formy drożdży odżywczych, ponieważ są one bogate w minerały i witaminy z grupy B, gdy produkuje się właśnie te mikroskładniki. Jako składnik początkowy stosuje się syntetycznie izolowaną witaminę lub minerał, co gwarantuje, że produkt końcowy będzie zawierał taką ilość składnika odżywczego, jaka widnieje na opakowaniu. Następnie dodaje się samą żywność i enzymy, aby syntetycznie izolowana witamina lub minerał związały się ze wszystkimi kofaktorami naturalnie obecnymi w żywności. Otrzymujemy wówczas składnik końcowy, który po pierwsze ma gwarantowaną ilość konkretnego mikroskładnika, a po drugie – zawiera wszystkie substancje synergistyczne: peptydy, białka, lipidy, węglowodany, fitozwiązki, aminy, terpeny, karotenoidy, kwasy organiczne, flawonoidy, związki siarki, izoflawonoidy, antocyjanidyny, fenole, enzymy, koenzymy itd., czyli tzw. kofaktory. Działają one w bardzo złożonej współpracy z mikroskładnikiem i wszystkie razem przyczyniają się do maksymalnego wchłaniania na poziomie komórkowym (a nie tylko do krwi). To jest główna różnica między syntetycznie izolowanymi witaminami i minerałami a witaminami i minerałami whole food. W obu przypadkach użyto syntetycznie izolowanej witaminy lub minerału, ale w pierwszym pozostają one składnikiem końcowym, a w drugim zostają powiązane z naturalnymi kofaktorami.
Składniki odżywcze w żywności są więc związane z wieloma różnymi cząsteczkami sygnałowymi – kofaktorami, czasem nazywanymi nośnikami (carrier co-factors). Sam pojedynczy, izolowany związek nie wystarcza, by komórka w sposób optymalny wchłonęła dany składnik odżywczy. Whole food w możliwie największym stopniu stara się uwzględnić i włączyć wszystkie te substancje, a jednocześnie zawierać gwarantowaną – czasem terapeutyczną – dawkę danego mikroskładnika. Żywność oczywiście zawsze będzie i powinna być podstawowym źródłem składników odżywczych, a suplementy dopiero po niej. Jeśli jednak mamy przyjmować suplementy, uważamy, że powinny być one jak najbardziej zbliżone do żywności.
Przyjrzyjmy się przykładowi magnezu, bardzo ważnego minerału, którego niedobory występują w społeczeństwie. Badanie opublikowane w Journal of the American College of Nutrition wykazało, że około 68 procent populacji USA dostarcza mniej niż zalecana dzienna dawka magnezu.[1] Naukowiec Russel Jaffe, specjalizujący się w biologii molekularnej, patologii klinicznej i chemicznej, twierdzi, że nawet do 75 procent populacji ma niedobór magnezu, i że wynika to z:
- niedoboru magnezu w glebie, w której uprawiane są nasze rośliny.
- tego, że połowa populacji, a większość osób przewlekle chorych, ma problem z ich enzymem ATP-azy wapniowo-magnezowej, który transportuje wapń i magnez do wnętrza komórki.
Magnez jest niezwykle ważny i stanowi jeden z najistotniejszych minerałów buforujących regulujących pH w komórkach. Niedobór magnezu nasila się zatem u osób z nieco zbyt niskim pH. Magnez jest po potasie najczęściej występującym minerałem w komórce, a czwartym najczęstszym w organizmie po sodzie, potasie i wapniu. Komórka mięśniowa, której brakuje magnezu, będzie gromadzić zbyt dużo kwasu mlekowego i w rezultacie zakwaszać się, co zwiększa ryzyko skurczów i urazów. Magnez wchodzi również jako kofaktor w ogromną liczbę reakcji enzymatycznych w organizmie.
Istnieje szereg syntetycznych, izolowanych form magnezu: siarczan magnezu, chlorek magnezu, tlenek magnezu, glicynian magnezu, cytrynian magnezu, jabłczan magnezu, fumaran magnezu, bursztynian magnezu, alfa-ketoglutaran magnezu – by wymienić tylko kilka. Jeśli wybierzemy syntetyczny, izolowany suplement magnezu, niezwykle ważne jest, aby wiedzieć, jaką formę magnezu przyjmujemy. Tańszych form (siarczan magnezu, chlorek magnezu, tlenek magnezu) po prostu należy unikać, jeśli przyjmuje się syntetyczny, izolowany suplement magnezu, ponieważ ryzyko wad może przewyższać korzyści takiego suplementu. Pozostałe syntetyczne, izolowane formy są akceptowalne jako suplementy, ale nie będą zawierały wszystkich dotąd znanych, a także nieznanych, kofaktorów naturalnie występujących w żywności bogatej w magnez.
W przypadku suplementu wholefood nie ma absolutnie żadnego znaczenia, jaka forma magnezu została użyta jako składnik początkowy, ponieważ składnik końcowy i tak nie będzie zawierał izolowanej cząsteczki/jonu magnezu. Innate Response używa chlorku magnezu jako składnika początkowego, co w syntetycznym, izolowanym suplemencie nie jest formą magnezu godną polecenia. Chlorek magnezu będzie powoli dodawany do formy drożdży odżywczych zwanych saccharomyces cerevisiae. Do mikroskładnika dodaje się określone peptydy w jednym celu: aby mikroskładnik przeniknął przez ścianę komórkową i aby żywność (w tym przypadku saccharomyces cerevisiae) zmetabolizowała dany mikroskładnik.
Podobnie jak wtedy, gdy roślina pobiera z gleby nieorganiczny sól magnezu lub inny mikroskładnik i czyni go biodostępnym, gdy przenika on przez ściany komórkowe rośliny i tym samym staje się organicznym i biodostępnym magnezem powiązanym ze wszystkimi kofaktorami naturalnie występującymi w roślinie, tak samo chlorek magnezu przeniknie do komórek saccharomyces cerevisiae i zwiąże się ze wszystkimi kofaktorami, które normalnie występują w żywności bogatej w magnez (zauważ, że magnez występuje naturalnie w saccharomyces cerevisiae). Mikroskładnik „wrasta” zatem w saccharomyces cerevisiae podobnie jak roślina pobiera minerał z gleby. Pokolenie, które odknopkowuje się w kolejnym etapie mieszaniny, ma teraz magnez wrastający w komórki saccharomyces cerevisiae z obecnymi wszystkimi naturalnymi kofaktorami. Niektóre z tych kofaktorów to glikoproteiny, lipoproteiny, antyoksydanty, glutation, CoQ10 i SOD (dysmutaza ponadtlenkowa). Kofaktory te występują naturalnie w saccharomyces cerevisiae, które są bardzo odżywczymi drożdżami, i nie są dodawane egzogennie.
Innymi słowy, suplement, który jest w 100% wholefood, to taki, w którym mikroskładnik został całkowicie włączony w komórki żywności i powiązany ze wszystkimi kofaktorami naturalnie obecnymi w żywności. Nie wystarczy po prostu wymieszać syntetycznie izolowanej witaminy lub minerału z suszoną żywnością i wstrząsnąć, ponieważ nie spowoduje to połączenia ani „wrastania” mikroskładnika z kofaktorami, które są niezwykle ważne dla biodostępności.
Saccharomyces cerevisiae stosuje się dla części mikroskładników, ale nie dla wszystkich
Stosuje się saccharomyces cerevisiae dla wszystkich minerałów i wszystkich witamin z grupy B z wyjątkiem folianów, które powstają z ekologicznego brokułu, oraz biotyny, która powstaje z ekologicznego brązowego ryżu. Witaminę C wytwarza się z ekologicznych pomarańczy, borówek i żurawiny. Beta-karoten – z ekologicznej marchwi, wszystkie osiem witamin E – z ekologicznego brązowego ryżu, witaminę K – z kapusty. Ponadto do suplementów wholefood dodaje się mnóstwo różnych mieszanek warzyw, owoców, jagód i ziół, na przykład: liść maliny, imbir, rumianek, szpinak, liść mniszka, korzeń mniszka, pokrzywa, skrzyp polny, natka pietruszki, marchew, burak, kurkuma, rozmaryn, oregano – by wymienić tylko kilka.
Witaminy A, beta-karoten, witamina C, witaminy E i witamina K nie występują naturalnie w saccharomyces cerevisiae i po dodaniu natychmiast inaktywują saccharomyces cerevisiae. Ponieważ nie ma naturalnych receptorów dla tych składników odżywczych, saccharomyces cerevisiae nie będzie ich metabolizować i wchłaniać. Nie można więc używać saccharomyces cerevisiae dla tych typów witamin. Ponieważ podczas procesu fermentacji obecny jest tlen, oprócz inaktywacji drożdży uzyskano by również utlenione formy beta-karotenu, witaminy C i witaminy E. Dodatkowo saccharomyces cerevisiae nie rosną przy zbyt niskim pH, więc dodatek np. kwasu askorbinowego przerywa wzrost. Istnieją dwa wyjątki, w których w ostatnich latach odkryto, jak sprawić, by witaminy D3 i B12 były metabolizowane przez saccharomyces cerevisiae. (Saccharomyces cerevisiae naturalnie produkują witaminę D2, więc w komórkach Saccharomyces cerevisiae znajdują się receptory, które łatwo wiążą także witaminę D3).
Dlaczego używa się saccharomyces cerevisiae, drożdży odżywczych?
Saccharomyces cerevisiae stosuje się dlatego, że wykazują złożoną strukturę komórkową podobną do roślin, a jednocześnie rosną łatwiej niż rośliny i łatwo wchłaniają mikroskładniki do swoich komórek, wiążąc je z kofaktorami. Ponadto Saccharomyces cerevisiae są bardzo odżywcze i odegrały ważną rolę dla człowieka. In vitro Saccharomyces cerevisiae wykazały zdolność hamowania wzrostu Candida albicans, gronkowców i E. coli. Saccharomyces cerevisiae były ponadto stosowane w wielu badaniach bez wywoływania dolegliwości czy chorób, działają również jak probiotyk oraz wiążą bakterie i stymulują fagocytozę. Saccharomyces cerevisiae zawierają najwięcej Glucose Tolerance Factor (GTF) spośród wszystkich dotąd badanych substancji, a ważny antyoksydant Super Oxide Dismutase (SOD) został po raz pierwszy odkryty właśnie w Saccharomyces cerevisiae. To niezrównana żywność dla większości witamin z grupy B, witaminy D i wszystkich minerałów w kontekście suplementów wholefood.
Co zawiera saccharomyces cerevisiae, drożdże odżywcze?
Saccharomyces cerevisiae są niezwykle odżywcze. Zawierają:
- Polisacharydy: długie łańcuchy węglowodanowe, głównie glukany i mannan
- Co najmniej 40% białka
- SOD
- Glutation
- Składniki śladowe
- Beta-glukany
- GABA
- Kwas liponowy
- Mikroskładniki: minerały i witaminy z grupy B wraz z towarzyszącymi kofaktorami.
Saccharomyces cerevisiae to drożdże – jak to wygląda u osób z alergią na drożdże?
Najczęściej to zewnętrzne ściany komórkowe drożdży wywołują reakcje. W Innate Response saccharomyces cerevisiae zewnętrzne ściany komórkowe są już poddane obróbce enzymami proteolitycznymi, aby zredukować wszelkie ryzyko reakcji alergicznej na drożdże. Zwykle osoby reagują na soję, gluten i pozostałości produktów mlecznych, które nierzadko znajdują się w suplementach. Innate Response jest całkowicie wolny od tych składników.
Saccharomyces cerevisiae to drożdże – a co z osobami z kandydozą?
W artykule „Nutritional Yeasts and Yeastophobia” w czerwcowym numerze 1999 roku w Whole Foods Magazine badacz Richard A. Passwater, Ph.D., przeprowadza wywiad z jednym ze światowych autorytetów w dziedzinie Saccharomyces cerevisiae, dr. Seymour’em Pomperem (B.S. z bakteriologii na Cornell University oraz M.S. i Ph.D. z mikrobiologii i genetyki na Yale University), który mówi: „Nie jestem świadomy ani jednego przypadku, by Saccharomyces cerevisiae wykazały jakikolwiek efekt patogenny u ludzi, podczas gdy niektóre szczepy Candida tak. Dlatego nie należy używać słowa ‘drożdże’ zbyt szeroko, ponieważ jedna forma drożdży, Saccharomyces cerevisiae, służyła ludzkości, podczas gdy inna forma drożdży, Candida utilis, może powodować choroby”.
Innate Response testuje każdą partię w laboratorium zewnętrznym pod kątem obecności aktywnych drożdży/grzybów oraz pleśni, aby zagwarantować, że nie występują w produkcie.
Jakich surowców początkowych używa Innate Response?
Składniki początkowe stosowane przez Innate Response (witaminy i minerały) są klasy USP (United States Pharmacopeial Convention). USP to niedochodowa, oparta na badaniach instytucja, która ustala standardy dotyczące mocy, jakości i czystości leków, składników żywności, witamin i minerałów na całym świecie. Standardy USP są opracowywane i kontrolowane przez ponad 850 ekspertów w danej dziedzinie. USP-National Formulary zawiera ponad 4500 monografii dotyczących m.in. suplementów i leków, a w 2006 roku przejęto także Food Chemicals Codex (FCC), czyli odpowiadający mu zbiór standardów jakości dla składników żywności. USP zaczęło w 1820 roku od standaryzacji ziół i minerałów, w 1930 roku – witamin, a dziś ma ustanowione monografie dla wszystkich istniejących witamin i minerałów. To zatem najwyższa jakość witamin i minerałów, jakich Innate Response używa jako składników początkowych (zauważ, że mowa o składnikach początkowych, a nie końcowych).
Jak suplement może być rawfood?
Załóżmy, że właśnie kupiłeś w 100% ekologiczny proszek superfood lub suplement, który określa się jako wholefood. Nawet jeśli surowiec jest w 100% ekologiczny, delikatnie zbierany i łagodnie przechowywany, to kolejnym etapem procesu są: suszenie i mielenie. Metoda suszenia najprawdopodobniej nie będzie delikatna. Większość firm suplementacyjnych korzysta z jednej z dwóch poniższych metod suszenia:
Drum drying & spray drying
- Bęben połączony z nagrzewnicą, która „rozpyla” ciepło na wyciśnięty produkt
- Temp.: ok. +350°C
- Ekstremnie szybka metoda, która może przerabiać ogromne ilości jednocześnie
- Wciąż może być nazywana whole food, ale nie RAW-food
Komentarz: Po obróbce w +350 stopniach Celsjusza w żywności nie pozostaje wiele witamin i antyoksydantów.
Freeze drying
- Taśma połączona z elementami chłodzącymi, które zamrażają wyciśnięty produkt
- Temp.: ok. −150°C
- Zachowuje kolor
- Wciąż może być nazywana whole food, a nawet RAW-food
Komentarz: Ściany komórkowe rozszerzają się i pękają, a ważne składniki odżywcze mogą ulec uszkodzeniu, jednak na opakowaniu nadal może widnieć napis RAW, ponieważ żywności nie podgrzewano. Większość z nas jadła żywność z uszkodzeniami mrozowymi, która leżała w zwykłej zamrażarce ok. −20 stopni Celsjusza, i to oczywiście nie jest dobre. Feeze drying wykorzystuje znacznie niższą temperaturę niż ta w zamrażarce, a więc istnieje ryzyko uszkodzenia żywności. Niemniej jednak freeze drying jest zdecydowanie lepsze niż drym & spray drying.
Refractance Window Drying
Innate Response i MegaFood stosują inną metodę suszenia – Refractance Window Drying – dla zdecydowanej większości swoich surowców. Jest droższa i wolniejsza, ale znacznie delikatniejsza dla surowca, który nigdy nie jest podgrzewany powyżej 42 stopni. Faktem jest, że żaden etap procesu produkcyjnego nie przekracza 42 stopni, ani wyciskanie soku, mielenie, bioreaktor, suszenie, roller compaction, ani tabletkowanie. Nie znamy innej firmy, która zainwestowała w tę metodę. Jednym z powodów jest to, że każda maszyna do Refractance Window Drying kosztuje około 1 miliona USD (około 25 razy więcej niż drym & spray drying i cztery razy więcej niż freeze drying). Innym powodem jest to, że metoda – jak wspomniano – jest wolna, ale produkt końcowy ma dłuższą trwałość, lepiej opiera się utlenianiu i degradacji, a przede wszystkim zachowuje kolor, fitoskładniki i mikroskładniki.
Słowo na koniec
Jak piszemy w naszej filozofii nr #3: „Uważamy, że suplementy są ważne, ale dobre nawyki żywieniowe są ważniejsze. Żaden suplement na świecie nie zastąpi dobrych nawyków żywieniowych. Wierzymy, że absolutnie najważniejsze dla zdrowia jest jedzenie odpowiedniej żywności i ruch, dlatego uważamy, że zdrowe życie należy zaczynać z tymi czynnikami w pamięci, a dopiero potem uzupełniać je suplementami…”.
Jeśli ktoś ma przyjmować suplementy, co naszym zdaniem poprawia status odżywienia u zdecydowanej większości osób, i robić to regularnie, jesteśmy przekonani, że powinny być one jak najbardziej zbliżone do żywności oraz że dobry suplement wholefood będzie najlepszy w długiej perspektywie.”

