
Od wielu lat cierpiałem na uczucia niepokoju i głębokiego przygnębienia, mniej lub bardziej każdego dnia. To, w połączeniu ze złymi nawykami żywieniowymi, prowadziło do dolegliwości trawiennych, które z kolei nasilały niepokój, i to błędne koło było w zasadzie moją codziennością przez ostatnie lata. Dodając do tego stres związany z nierealistycznymi ideałami sylwetki i niepewnością co do kierunku w życiu, cała ta skumulowana presja doprowadziła mnie do punktu, w którym przestałem w ogóle funkcjonować. Ciągłe problemy żołądkowe, wyczerpanie, naprawdę silny niepokój i wszystko, co się z tym wiąże.
Ale w pewnym momencie nastąpił zwrot. Nie w dramatyczny sposób jak w filmach, z wyraźnym punktem przełomowym i nieprzerwanymi sukcesami aż do zwycięstwa, wcale nie. Rozwój był daleki od liniowego, a ja metodą prób i błędów wielokrotnie ponosiłem porażki. Zacząłem studiować książki i zasoby w internecie na temat zdrowia i funkcjonowania organizmu, co skłoniło mnie do dość radykalnej zmiany diety względem tego, jak wyglądała wcześniej. Te studia uświadomiły mi, że muszę się leczyć od wewnątrz na zewnątrz, i to właśnie doprowadziło mnie do Was.
Uświadomiłem sobie, że mam, albo rozwinęła się u mnie, nietolerancja glutenu, co skupiło moją uwagę na leczeniu jelit, ponieważ to mogło też leżeć u podstaw niedoborów składników odżywczych, które powodowały wyczerpanie, silny niepokój i wiele innych objawów, których doświadczałem. Zgłębiłem temat i zrozumiałem, co muszę zrobić i jakich suplementów potrzebuję. Jako że potrafię być maniakalnie skrupulatny, nie zadowoliłem się byle jakimi suplementami, tylko oczywiście chciałem przeznaczyć pieniądze na to, co najlepsze — i tak właśnie Was znalazłem.
W Greatlife znalazłem naprawdę wszystko, czego potrzebowałem; zacząłem od leczenia jelit poprzez oczywiste wykluczenie glutenu, ale także wielu innych produktów spożywczych powodujących podrażnienia, i przeszedłem na dietę przeciwzapalną, z dodatkiem takich produktów jak GI-Response, Flora probiotika oraz olej rybi. Zacząłem też przyjmować witaminy i minerały (których miałem niedobory z powodu obniżonego trawienia), a także zrozumiałem, że często brakuje ich u osób z problemami natury psychicznej, jakich doświadczałem. Były to między innymi: witamina B, cynk, witamina E, magnez i jod. Już sam akt podjęcia decyzji o inwestowaniu pieniędzy w siebie, w najlepsze suplementy diety, które miały wspierać proces zdrowienia i moje samopoczucie, okazał się doświadczeniem transformującym. To z kolei przeniosło się na inne obszary mojego życia, zwłaszcza żywienie, gdzie obecnie trzymam się ekologicznie uprawianych warzyw i niemal wyłącznie lokalnego (ekologicznego) mięsa.
Od tego czasu wypróbowałem przeróżne suplementy i produkty, które oferujecie, i naprawdę czuję, że każdy miał swoją rolę w mojej drodze. Od Adrenal Response (na zarządzanie stresem), przez okulary blokujące niebieskie światło (na sen), sardynki Ortiz w ekologicznej oliwie z oliwek, różne boostery superfood, a przede wszystkim fantastyczną książkę Patricka ”PXP- Ditt bästa jag”, na którą chciałbym trafić jeszcze wcześniej. Zawiera bowiem wiele (i więcej) z tego, co samodzielnie wyszukiwałem, w bardzo przekrojowej i przystępnej formie.
Teraz, około półtora roku od mojego pierwszego zamówienia, mogę szczerze powiedzieć, że po raz pierwszy w życiu czuję się dobrze i mam poczucie pewnej kontroli nad swoim samopoczuciem, co jest dla mnie ogromne. Zbudowałem — można tak powiedzieć — relację z samym sobą i swoim ciałem, lepiej wiem, co mi służy, a co nie. Nie wszystko jest idealne, wciąż miewam gorsze dni, ale to nic w porównaniu z tym, jak złe bywały one kiedyś. Zrozumiałem, że nie istnieje pojedynczy suplement, który mógłby mnie „naprawić”; styl życia i stres to wciąż coś, czego muszę stale być świadomy i czym muszę zarządzać, ale dając ciału to, czego potrzebuje, wszystko staje się dużo łatwiejsze. Uczucia i dolegliwości, które wcześniej mocno ograniczały moje życie, nauczyłem się oswajać i z nimi pracować — i jestem przekonany, że w dużej mierze to dzięki wsparciu produktów, które u Was kupiłem.
Na koniec chcę tylko powiedzieć, jak niesamowicie wdzięczny jestem za to, że istniejecie. Że udostępniacie tak dobre produkty i ułatwiacie wybór suplementów dzięki przeprowadzanej przez Was kontroli jakości. Ale też za informacje na stronie, fantastycznie szybkie dostawy oraz niezwykle wyczerpujące i życzliwe odpowiedzi, które otrzymywałem w kontakcie z Wami. To pokorna, skłaniająca do refleksji chwila — uświadomić sobie, jak daleko faktycznie zaszedłem w swojej podróży — i naprawdę mam nadzieję, że jeśli inni znajdą się w podobnej sytuacji jak ja, trafią do Greatlife i zdecydują się zainwestować w siebie, bo to szczerze zmieniło moje życie.
Dziękuję za możliwość podzielenia się — zaczęło się to z egoistycznych pobudek, ale doprowadziło do bardzo wartościowej refleksji, więc raz jeszcze dziękuję.
Miejcie wspaniały dzień!
Z pozdrowieniami, Filip

